Lustro, nie wróżba.
Odkrywa to, czego nie chcesz
w sobie zobaczyć.
Dotknij, aby odsłonić
Pustelnik
Jasność
TO, CO cie rozjasnia?
Odwołałaś plany i poczułaś ulgę. Nie smutek, nie wyrzuty — ulgę. I zaraz po uldze: poczucie winy, że czujesz ulgę. Jakby chcieć być samą ze sobą było czymś, z czego trzeba się tłumaczyć.
Nie trzeba.
To pytanie „dlaczego nie wychodzisz, dlaczego nie chcesz, dlaczego znowu sama" — słyszysz je od innych, ale najgłośniej od siebie. Jakby cisza była porażką, a nie wyborem.
Pustelnik jest jedyną kartą w talii, która świeci sama. Nie czeka na nikogo z pochodnią. Ma swoją.
Gdzie w twoim życiu przepraszasz za to, że potrzebujesz ciszy?
To jest jasna strona tej karty.
Ale nie jedyna.
Pustelnik
Cień
TO, CO W SOBIE TŁUMISZ
Jest przepraszanie za ciszę. I jest chowanie się w ciszy, żeby nie trzeba było przepraszać za nic innego.
Wyglądają tak samo z zewnątrz. Kobieta, która zna siebie. Wie, czego chce. Dba o swoje granice. I brzmi świetnie — na terapii, na kawie z przyjaciółką, w głowie o trzeciej w nocy kiedy to powtarzasz jak mantrę.
Ale w ciszy, kiedy nikt nie słucha, pojawia się pytanie, które ciężko wypowiedzieć: czy ja naprawdę lubię być sama — czy po prostu nauczyłam się, że to jest bezpieczniejsze niż wpuścić kogoś na tyle blisko, żeby zobaczył, że nie wiem, co robię?
Bo jeśli kogoś wpuścisz — zobaczy. Że nie masz pewności. Że masz 32 lata i nie wiesz czy chcesz dziecko, czy zmienić miasto, czy zostać gdzie jesteś. Że twoja „niezależność" ma w sobie dziury, które łatasz dyscypliną.
To nie jest zarzut. To jest opis odwagi, która jeszcze nie wie, że nią jest.
Zamknij oczy. Położ dłoń tam, gdzie czujesz ten tekst. Brzuch, gardło, klatka piersiowa — twoje ciało wie.
Nie musisz dziś nic otwierać. Wystarczy, że widzisz, gdzie drzwi.
Pustelnik
Złoty cień
SIŁA, KTÓREJ SIĘ BOISZ
Znasz kobietę, która mówi „nie wiem" i nie wygląda, jakby się z tego powodu rozpadała.
Nie tę, która udaje pewność. Tę drugą — która mówi „nie mam pojęcia co dalej" i jakoś to zdanie nie brzmi jak porażka, tylko jak wolność. Jakby brak planu był planem. Jakby nie-wiedzenie było rodzajem odwagi, nie wstydu.
Zastanawia cię to. Może denerwuje. Bo ty, kiedy nie wiesz — to jest problem do rozwiązania. A ona, kiedy nie wie — to jest przestrzeń do zamieszkania.
Różnica między wami nie leży w tym, co wiecie. Leży w tym, co robicie z nie-wiedzeniem.
Gdybyś mogła nie wiedzieć — i nie naprawiać tego natychmiast — co by się zrobiło z tą ciszą?
Quantem to aplikacja, która pozwala dotknąć tego, co ukryte — w cieniu i w złotym cieniu — poprzez symbolikę tarota.
Chcę zobaczyć więcejGłębia, nie spektakl
Lustro jest gotowe.
A ty?
Premiera wkrótce. Pierwsze osoby z listy dostaną wczesny dostęp.
Dziękujemy.
Usłyszysz od nas pierwsza.



